TEMPERATURA: 15°C
POGODA: pochmurno
Z lotniska do São Martinho, które de facto jest dzielnicą Funchal, jest 17km i jechaliśmy niecałe 15min. Trochę nawigacja mi zgłupiała i jechałem na pamięć do hotelu. Pierwszy raz nie ściągnąłem przed lotem mapy offline, a ta teraz by się przydała. GPRS się zawiesił i już :)
Ponieważ jakiś czas temu w centrum i w okolicy hoteli zrobiono parkingi płatne, a mi się nie uśmiechało płacić dodatkowo 7.00€ za dzień za parking, jeszcze przed lotem znalazłem parking bezpłatny ulicę wyżej od hotelu. I faktycznie parkowaliśmy tam przez cały pobyt.
Na nocleg wybrałem hotel z sieci Dorisol. Pokoje może nie w najwyższym standardzie, ale z widokiem na morze, i z dobrym śniadaniem.
Po rozpakowaniu na kolację wybraliśmy się do knajpy obok hotelu - The White House Pub. Fajny klimatyczny lokal z lokalnymi potrawami. Bardzo dobre Fish&Chips to wydatek 18.00€. Ale lokalne piwko Coral to tylko 2.00€ .
Padamy o 22:30 (czyli o 23:30 czasu polskiego).