TEMPERATURA: 18°C
POGODA: świeci słońce
Pierwszy przystanek to Camara. Ładne klimatyczne miasteczko oddalone o niecałe 5,5km od hotelu. Auto zaparkowałem na bocznej uliczce 200m od portu
Baia, bo na dole jest płatne parkowanie, a druga rzecz, tam zawsze jest ścisk i łatwo porysować auto.
Jest słońce, to i masa ludzi w mieście. W kafejkach przy odnowionej promenadzie i zatoczce portowej wszystko pozajmowane. Każdy relaksuje się przy kawie. My obeszliśmy zatokę dookoła i relaksowaliśmy się na słońcu na
Ilhéu de Câmara, czyli w górnej części starego miasta. Postawiono tu drewnianą łódkę upamiętniającą odkrycie Madery -
Dos 600 anos da Descoberta da Madeira. Dwadzieścia minut opalania wystarczyło, ruszamy dalej szukać miejsca na obiad.