TEMPERATURA: -5°C
POGODA: pochmurno
To był mocno wyczerpujący dzień. Ale po kawie i pizzy, którą wciągnęliśmy na stacji kolejowej nastrój z powrotem był taki jak trzeba. Czyli nic nam nie przeszkadza, nawet mroźna aura. Planowo wylot mieliśmy mieć o 16:55, więc na lotnisko pojechaliśmy pociągiem o 14:24. Jak już byliśmy w pociągu, przyszła informacja że lot będzie opóźniony. Wg info miało to być 40min, skończyło się na godzinie.