TEMPERATURA: -10°C
POGODA: pochmurno
Dopiero co byliśmy w Oslo, minęły 3 dni i znowu jestem na lotnisku. Auto zaparkowałem jak ostatnio na PKM Rębiechowo i piechotką na lotnisko. Byliśmy w terminalu o 9:40, akurat w sam raz, bo planowo wylot miał być o 10:55. Niestety zima ostatnio mocno daje się we znaki. Samolot z poprzedniej rotacji przyleciał planowo i boarding sprawnie poszedł, o 11 grzecznie siedzieliśmy już w samolocie. Mimo to z niewyjaśnionych przyczyn najpierw czekaliśmy 15min na wypychanie a potem w kolejce do odladzania... Z Gdańska odlecieliśmy dopiero o 11:55.