TEMPERATURA: 2°C
POGODA: pochmurno
Pociągiem do Popradu dojechaliśmy przed 17. Do odlotu zostało nam 3 godziny. Z uwagi na brak komunikacji postanowiliśmy iść na lotnisko piechotą. Ale wcześniej wstąpiliśmy jak pierwszego dnia na wczesną kolację do restaurację Zvonica. Od stacji kolejowej na główną ulicę gdzie znajduje się restauracja idzie się piechotą ledwo 10min. Pierwszy raz spróbowałem zupy czosnkowej z serem. Szału nie było, zawsze to coś nowego. Po jedzeniu jeszcze mały spacer i ruszyliśmy w drogę na lotnisko.