TEMPERATURA: 23°C
POGODA: świeci słońce
Wracając z plażowania w Kamali wysiedliśmy z taxi koło ronda Dolphine Circle na początku miasta. Zaraz obok jest napis przy plaży „Patong Beach” przy którym obowiązkowo zrobiliśmy sobie zdjęcie. Na popołudnie mieliśmy jedno zadanie – kupić wycieczkę na jutro na jedną z pobliskich wysp. Powoli szliśmy przez miasto i rozglądaliśmy się żeby rozeznać się w cenach i zakresie wycieczek.
Obeszliśmy tak sporo stoisk z wycieczkami zanim koło naszej restauracji gdzie się stołujemy Pani sprzedała nam wycieczkę na Ko Phi Phi za 1500 THB. To była atrakcyjna cena w porównaniu z innymi ofertami. Mieliśmy w cenie speedeboat’a, lekkie śniadanie, możliwość zobaczenia tradycyjnych łodzi Long-Tail, plaży Maya Bay gdzie kręcono film z Leonardo Di Caprio, obiad w restauracji i na koniec chill na wyspie Koh Kai Nok. Zapowiadał się intensywny dzień.
Zadowoleni poszliśmy na masaż do salonu, gdzie chodzimy odkąd przyjechaliśmy do Patong. Ceny ciut niższe i nie ma tłumów. Zawsze mamy tam spokój i ciszę. Po masażu wróciliśmy do hotelu na mały reset.
A na miasto i kolację poszliśmy dopiero po zmroku czyli ok. 19:30. Rundka po naszej okolicy i poszliśmy spać szybciej. Jutro o 8 rano mamy busa na łódkę.
➡️Więcej zdjęć na mojej stronie
www.lecezwiedzac.pl