TEMPERATURA: 8°C
POGODA: pochmurno
Wczoraj do Dusznik dojechałem po 22. Chwilę pogadałem z kuzynem i spać, bo rano z wujkiem jechali do lekarza. Rano wyskoczyłem na rynek po świeże pieczywo. Duszniki są małe, więc na rynek idzie się 5min. Po śniadaniu ruszyłem do Karłowa. Do samego parkingu jechałem we mgle. Mimo kapryśnej pogody sporo osób w poniedziałkowe przedpołudnie też ruszyło na szlaki. Na Szczeliniec podejście jest krótkie, tylko mocno pod górę. Chwila na odsapnięcie w schronisku i dalej płatną trasą dookoła szczytu.
Po powrocie na parking pojechałem kawałek w kierunku Kudowej, auto zostawiłem na dolnym parkingu i potem trzeba było się wdrapać 3km pod górę do Błędnych Skałek. Byłem tu za dzieciaka na wycieczce szkolnej, ale zupełnie inaczej to zapamiętałem.
I tak bez jakiegoś specjalnego wysiłku do obiadu zrobiłem prawie 13km.