TEMPERATURA: 16°C
POGODA: świeci słońce
Po trasie była ładna pogoda i z minimalnym opóźnieniem wylądowaliśmy w Sevilli. Od razu szybkim krokiem udałem się do budki po bilet na autobus EA, który jedzie do centrum. Koszt 6.00€. Dużo osób omijało kolejkę i szło od razu do autobusu licząc, że kierowca im sprzeda owy bilet, ale się pomylili. Pierwszy autobus o 20:25 odjechał pełny, kolejny podjechał od razu i udało mi się wsiąść jako jednemu z pierwszych z kolejki... planowo miał odjechać o 20:34 i tak też zrobił... w połowie pusty.
W centrum wysiadłem koło stacji kolejowej Santa Justa, skąd na kwaterę miałem około kilometra. Po drodze zrobiłem zakupy w Carrefour na śniadanie, bo mój obiekt nie oferował go w ogóle. O 23 padłem po podróży. Jutro z rana jadę do Cádiz.
Odnośnie noclegów mam takie spostrzeżenie, że nie ma tu porządnych obiektów średniej półki (w okolicy 200-220zł za noc). Są albo hostele, albo pensjonaty ale już w okolicy 300zł. Ten mój był wyjątkiem.