TEMPERATURA: 20°C
POGODA: pochmurno
Godzinka i wylądowaliśmy w Rumunii. Nie na głównym lotnisku, tylko starszym Baneasa, bliżej centrum. Ponieważ hotel Ibis mamy poza centrum i z dala od trasy autobusowej, a po ciemku nie chcieliśmy błądzić, postanowiliśmy jechać Bolt'em.
I tu zaczęła się zabawa z kierowcami. Pierwszy miał kawałek drogi, zgodził się na atrakcyjną dla nas cenę, ale po 5min zrezygnował. Kolejny anulował kurs jak dojechał na lotnisko, pewnie zobaczył że w międzyczasie podskoczyła stawka. W końcu trzeci kierowca zgodził się pojechać za 38 RON ~ 30 PLN. Do hotelu dotarliśmy przez północą.